TRWA PRZEBUDOWA SERWISU...

Po 7 latach funkcjonowania portalu nadszedł czas na poważną przebudowę i dostosowanie się do dzisiejszych standardów. W marcu zaprezentujemy wam nową odsłonę największego serwisu hip-hopowego w Polsce! Przebudowa trwa już od jakiegoś czasu, więc jeżeli widzicie obecnie jakieś błędy w funkcjonowaniu portalu, to normalne. Niestety nie obędzie się bez chwilowej nieaktywności strony. Obecnie pracujemy m.in. nad przenosinami wszystkich treści. W przypadku tak ogromnego serwisu jak GlamRap (ponad 1 milion komentarzy i 45 tysięcy artykułów) to dość skomplikowana operacja.

 

Nowy GlamRap to przede wszystkim przejrzystość, nowe działy, nowe funkcjonalności i dopasowanie do urządzeń mobilnych.

 

Zapraszamy wszystkich do naszych social mediów i nowo utworzonej glamrapowej grupy dyskusyjnej na FB.

GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/1020843358073455/

FANPAGE: https://www.facebook.com/glamrappl/

INSTAGRAM: https://www.instagram.com/glamrappl/

 

Dzięki, że jesteście z nami tyle lat! Wracamy w marcu!

niedziela, 26 listopada 2017 22:02 Jakub Józefacki

To nie płyta dla każdego.

Vince Staples – reprezentat Ramona Park ze stanu Kalifornia. Został prawdopodobnie zauważony przez wydanie Shyne Coldchain Vol. 2 oraz poprzedniego „Hell Can Wait” EP, dlatego w 2015 roku znalazł się we Freshmen XXL. Def Jam ewidentnie może być dumne z wypuszczenia materiału jakim jest Summertime ’06. Raper z Long Beach rzuca na tym projekcie zrozumiałymi i twardymi linijkami. Cały optymizm został całkowicie wypalony… no poza jednym wyjątkiem, ale o tym później.


Projekt zawiera w sobie dwadzieścia kawałków, które zawarte są w jednej godzinie. Staples to nienaturalnie spokojny gość z Long Beach, który po prostu wie czego oczekuje od niego jego grono słuchaczy. Projekt ten to maraton, który stał się w pewnym momencie sprintem. Na szczęście Summertime ’06 pokazuje, że raper okazuje się niebanalnym komunikatorem, rzuca wystarczająco ostre wersy wbijające się jak nóż w masło przez co słuchacz powinien być zaspokojony.

 

“I hate when you lie, I hate the truth too
Can't wait 'til you die, I hate that we through” – Jump Off the Roof
“In the Planned Parenthood playing God with your mom's check
You ain’t even been to prom yet” – Surf

 

Staples wyraża złożone idee w konkretnych zdaniach, które można przekazać jak ogłoszenie, które brzmiałoby mniej więcej w ten sposób: „ Nieistotne jak dorośniemy, to i tak nigdy nie zmienimy naszej przeszłości”. Z czym ciężko jest się nie zgodzić.

 

Przejdźmy do wisienki, którym jest utwór „Lift Me Up”, czuć w nim ewidentnie upór, który pasuje do Staplesa. Muzyka ciężka i wolna, a jego głos cienki oraz zmęczony. W tej piosence ewidentnie czuć, że raper w porównaniu do poprzednich projektów zrobił progres. W dodatku dzięki temu utworowi oraz “ Señorita” możemy poczuć, że wybuch gniewu czy wściekłości jest jak najbardziej w naturze człowieka okej. Vince przez to wydaje się być autentycznym outsiderem, ale nie trudno mu się dziwić z racji tego, że miał trudne dzieciństwo.


“Fuck ya dead homies, run ya bread homie
Got some lead for me, I'm on Artesia
Parked in my Bimmer bumping my own shit
I'm focused, they stuck on that old shit
Livin' for that True Religion is broke shit
I can spend that on a MAC with a long clip” -  Señorita
“See, this weight is on my shoulders, pray Jehovah lift me up
And my pain is never over, pills and potions fix me up
I just want to live it up, can a motherfucker breathe?
Life ain't always what it seems, so please just lift me up” – Lift Me Up


Projekt Staples`a był nadzorowany przez Dion Wilson “No I.D”, stał on za wieloma dobrymi jak i niejednymi z najlepszych projektów Def Jam od lat. Wilson wydaje się uchwycić istotę każdego utworu, nad którym pracuje. Dj Dahi oraz Clams Casino zamienili muzykę na tym albumie w jeden pozszywany organizm, w którym ciężko jest wyodrębnić, kto gdzie pracował. Dźwięk jest zimny oraz kruchy, gdzieniegdzie słychać dźwięki małych perkusji, które mogą przypominać nerwowe drgawki. Bas często wypełnia zniekształcona gitara elektryczna, a utwór taki jak „Dopeman” ma niesamowicie chaotyczną energię. W całym projekcie przeważa zdecydowanie melancholia.


Po wyjaśnieniu elementów muzyki, już wiesz, że ten album to nie zaproszenie na imprezę przy której sobie „daabujesz”. Podkład muzyczny sprawi, że będziesz musiał utożsamić się ze Staples`em chociaż w minimalnej części, choć jest to dosyć ciężkie do zrobienia. Muzyka zapewnia realizm, który oznacza wyraźne udokumentowanie wszystkiego co podaje słuchaczowi Vince.  Staples jest dumny z samotności, która towarzyszy mu podczas pracy jako raper.


„ All these white folks chanting when I asked 'em where my niggas at?
Goin' crazy, got me goin' crazy, I can't get wit' that
Wonder if they know, I know they won't go where we kick it at?” – Lift Me Up


Głosy, które słyszymy na „Might Be Wrong” – hooki które są szeptane nadają klimat i styl całego kawałka. Staples często rapuje o zbrodniach, które popełnił, ale piosenki nie mają w sobie klimatu ulicznego rapu. Vince wydaje się być bardzo dokładny, przez co zaprasza nas to zatapiania się w szczegóły na tym albumie.


Na płycie dostrzeżemy jeden prawdziwy moment czułości. „Summertime” ma dziwne akordy, które Casino otacza swoją opieką za pomocą syntezatorów. Dzięki tekstowi i melodii można uznać, że jest to najbardziej „pozytywna” piosenka na tym projekcie.


„Look at the sun, all we need to see to know our freedom”
“My teachers told me we was slaves
My mama told me we was kings
I don't know who to listen to
I guess we somewhere in between
My feelings told me love is real
But feelings known to get you killed” – Summertime


Osobiście płyta bardzo mi się podoba. Album raczej nie jest na każdą okazję, oraz nie jest dla każdego. Wielu może irytować ilość melancholii w melodiach oraz nawet długość albumu i jego podział. Potrzeba klimatu, aby wysłuchać tego, co Staples ma nam do opowiedzenia. Warto przesłuchać go z uwagą i nastawić się na konkretne brzmienia oraz szukać różnych smaczków w muzyce, która tworzy klimat całego projektu, jak i znakomicie oddaje lirykę Staples`a. Ocena 4/5.


Komentarze   

 
+17 #1 shady313 2017-11-26 22:14
o w kurwę, ale szybko. płyta z 2015
 
 
+2 #2 Głównodowodzący 2017-11-26 22:17
Lepiej pózno niż wcale, a sama płyta? To był klasyk w dniu premiery.
 
 
+14 #3 Marekłowcaszparek 2017-11-26 22:29
NO KURWA, VINCE JUŻ ZDĄŻYŁ NASTĘPNĄ PŁYTĘ WYDAĆ, A TUTAJ DOPIERO RECKA SUMMERITME '06 XD. TO CO, BIG FISH THEORY W 2019? DOBRY PORTAL W CHUY
 
 
0 #4 xdtgs 2017-11-26 22:49
 
 
+4 #5 takaprawda 2017-11-26 23:14
Jacy janusze rapu tu piszą artykuły to ja nie mogę. ja pierdole. W wieku tych szczyli co piszą te artykuły to miałem opinie na temat każdego nowego albumu i nie było żadnych tyłów bo z ziomkami wymienialiśmy się opiniami i sprawdzało się wszystko.
 
 
+3 #6 jkhjg 2017-11-26 23:18
a gdzie niós o tym ze Numer nie jest w WJ i co z komentarzami pod ńusem o Tede i cos tamm Wena i gdzie gify z tranzolami?
 
 
+8 #7 P.M 2017-11-26 23:18
Która płyta jest następna? Carter IV czy Yeezus?
 
 
0 #9 dfgdfg 2017-11-27 01:26
The God, a później Nostradamus VII
 
 
-1 #10 cydży 2017-11-27 02:33
MOZE RECENZJA JAKIEGOS TRUSKU Z 90 TYCH , MOZE TULAKA ALBO JAKIEGOS WU TANK SRANU. SE KURWA PRZYPOMNIELI.
 
 
0 #11 cydży 2017-11-27 02:35
GIFOW ANI FOTEK TRANSEK NIE MA BO KASUJĄ, A MAM OD CHUJA PIEKNYCH DUPEREK Z FUJARKAMI.
 

KOMENTARZE NIEBAWEM POWRÓCĄ

#Szybkie Donosy

6 Komentarzy
9 Komentarzy
19 Komentarzy
14 Komentarzy

#Recenzje

Rasmentalism "Tango" - recenzja


Chłopaki poszli z duchem czasu, aczkolwiek na swoich zasadach. Bo do tanga trzeba...

Sarius "Antihype" - recenzja 2


Sarius pokazuje, że umie tworzyć różnorodne konwencje nie zanudzając słuchacza płytą na...

Emes Milligan "Self made man" - recenzja


Poprawnie, ale bez fajerwerków. 2017 minął bezpowrotnie, my jednak nie dajemy wam tak...

VNM/B.Melo "Trailblazer" - recenzja


Wysoka forma Venoma potwierdzona. Ten duet współpracuje ze sobą już od paru lat....

Reno "50/50" - recenzja


Z biegiem lat nie stracił pazura, a co ważniejsze nie próbował zasymilować...

#Recenzje Zagraniczne

Hopsin "No Shame" - recenzja


Hopsin pokazuje swój potencjał i talent,...

Vince Staples "Summertime ‘06" - recenzja


To nie płyta dla każdego. Vince Staples...

Denzel Curry "Imperial" - recenzja


Eksperymenty, które raper wykonuje są dość...

Joey Bada$$ "All Amerikkkan Bada$$" - recenzja


Joey Bada$$ jeszcze niedawno młody wilk....

Rick Ross - "Rather You Than Me" | RECENZJA


Notorious B.I.G. wydaje się być niedoścignionym...

#Rankingi / Zestawienia

Wersy Roku - podsumowanie polskiej sceny w 2017


  Kto rozczarował? Kto zaskoczył? O kim...

TOP 5 singli - podsumowanie polskiej sceny w 2017


Kto rozczarował? Kto zaskoczył? O kim...

OLiS: Reprezentantka Alkopoligamii melduje się jako nowość


Rosalie. w TOP10 z albumem "Flashback". W...

Najpopularniejsi producenci 2017 roku


Zastanawialiście się kiedyś ilu w ogóle...