TRWA PRZEBUDOWA SERWISU...

Po 7 latach funkcjonowania portalu nadszedł czas na poważną przebudowę i dostosowanie się do dzisiejszych standardów. W marcu zaprezentujemy wam nową odsłonę największego serwisu hip-hopowego w Polsce! Przebudowa trwa już od jakiegoś czasu, więc jeżeli widzicie obecnie jakieś błędy w funkcjonowaniu portalu, to normalne. Niestety nie obędzie się bez chwilowej nieaktywności strony. Obecnie pracujemy m.in. nad przenosinami wszystkich treści. W przypadku tak ogromnego serwisu jak GlamRap (ponad 1 milion komentarzy i 45 tysięcy artykułów) to dość skomplikowana operacja.

 

Nowy GlamRap to przede wszystkim przejrzystość, nowe działy, nowe funkcjonalności i dopasowanie do urządzeń mobilnych.

 

Zapraszamy wszystkich do naszych social mediów i nowo utworzonej glamrapowej grupy dyskusyjnej na FB.

GRUPA NA FB: https://www.facebook.com/groups/1020843358073455/

FANPAGE: https://www.facebook.com/glamrappl/

INSTAGRAM: https://www.instagram.com/glamrappl/

 

Dzięki, że jesteście z nami tyle lat! Wracamy w marcu!

niedziela, 10 grudnia 2017 17:17 Jakub Józefacki

Hopsin pokazuje swój potencjał i talent, ale nie na tym projekcie.

Hopsin self made milioner, którego nie trzeba przedstawiać… Ostatnimi czasy wydał album „ No Shame”, który rzekomo miał być swoistym rozliczeniem ze swoją ex- dziewczyną (golddigger) oraz skierowaniem kilku słów do swojego syna. Opis płyty zapowiada się jako konkretny materiał, jednak w rzeczywistości to coś na co Marcus nie powinien sobie pozwolić. Byłem bardzo wielkim zwolennikiem Hopsina (Ill minds – świetnie się ich słuchało, bardzo fajna wartość merytoryczna), jednak teraz niestety zawiodłem się po całości. Pomysł na tą płytę nie wypalił, bo po prostu nie ma tutaj pomysłu.


Na początek „Hotel in Sydney” to chyba najlepszy utwór z tej płyty, pełen agresji, gniewu oraz wściekłości. Z resztą nie ma co się dziwić, jego ex – dziewczyna to typowy golddigger. W tym kawałku Hop, zawarł wszystko na temat swojej byłej dziewczyny z którą miał dziecko. Nie może zobaczyć swojego dziecka, którego nie ma w krajum, a historię ich związku przedstawił w bardzo osobisty sposób.


“The strip club — how come she couldn't tell me where it's at?
Who the fuck she fuckin' in there?
Whose dick she suckin' in there?
Shakin' her fuckin' butt in the air
It's like we've argued for a thousand fuckin' hours, I'm annoyed
And I was at the point where somethin' was 'bout to get destroyed” – “Hotel in Sydney”


Na następnych miejscach plasuje się „The Purge” oraz „Witch Doctor” to następne piosenki, na które można zwrócić uwagę. Dwa single są w zasadzie dobrze skomponowane z interesującymi bitami, płynnym flow oraz ze zręcznymi punchline`ami. Nie stara się on głosić w nich żadnych głupich ideologii, bo w jego przypadku zdarzało się to.


Reszta piosenek jest średnia, albo męcząca albo coś między tymi oba. „All Your Fault” to singiel przed wydaniem albumu, który jest dobry, ale remix tego utworu, oddaje zupełnie więcej. Nie rozumiem zupełnie tego zabiegu, wersji z teledysku zdecydowanie czegoś brakuje. Porusza tu na początku temat swojej dziewczyny, a potem że miałby ochotę jednak z kimś innym. „Money on the Side” to piosenka w której Hopsin płaci prostytutce aby robiła z nim wszystko. Mówi tutaj, że widzi „tą dziewczynę” kilka razy dziennie, ale raczej chodzi tu o perspektywę faceta z którym go zdradzała. Wulgarny humor jest jak najbardziej na miejscu, aczkolwiek musi być dobrze zrobiony, w tej piosence zdecydowanie tego nie znajdziemy. Podsumowując, te utwory są generalnie ciężkie do przejścia bez lekkiego skrzywienia…


„I Would not Do That” to po prostu typowe braggadocio, w którym Marcus twierdzi, że jest najlepszym raperem, co jest bardzo zabawnym stwierdzeniem na ten moment, szczególnie na tej płycie.


“To all the haters who been keepin' up with my every move
Here's my penis to latch on ya (catch!)
I'm the only MC in this wack genre (bitch!)
Don't look at me, I'ma spaz on ya
Kids, go get the key to your dad's Honda and turn up” – “ I Would not Do That”


W innych utworach Hopsin staje się bardziej osobisty i mówi o swoich wewnętrznych zmaganiach. W sposób w który o nich mówi, jest trochę mało wiarygodny. W „Black Sheep” opowiada o swoim okresie w liceum w którym inne dzieciaki wyśmiewały się z niego. Nadmierne znęcanie w przypadku Hopsina doprowadziło do tego, że strzelił do swojej szkoły. „I Must Be on Something” to kontynuacja wywodów na temat mentalnych problemów, a następnie pojawia się „Marcus Gospel”, która w zasadzie jest najbardziej wiarygodną piosenką, czuć w niej autentyzm. Poważny ton utworu wzmacnia cały feeling, Marcus obniża ton głosu co jest bardzo na plus.
Przejdźmy do apogeum dna na tym albumie mianowicie „Happy Ending”, wbrew pozorom tytuł tego tracka zwiastuje prawdziwą katastrofę. Myślę, że to najgorsza piosenka 2017 roku. Nie ma tutaj nic co zwróci uwagę słuchacza, ale jest sporo rzeczy, które odrzucą go. Mianowicie brak konfiguracji, brak punchline, brak punktu kulminacyjnego, brak ciekawych składni brak wszystkiego… Ten kawałek miał być ironiczny, ale jest on kompletnie ironicznie nieironiczny O IRONIO!!! Hopsin naśladujący głos azjatyckiej kobiety jest nie do zniesienia. Do sprawdzenia tego projektu skłonił mnie „Ill Mind of Hopsin 9” reszta Ill Mindów jest dla mnie bardzo ważna. Jednak 9, no cóż… nie zachwyca. Zdecydowanie jest ona najgorsza z całej serii. W piosenkach Hopsin, daje wykład swojemu maluchowi jak bardzo jego matka jest fałszywa, włącznie ze swoimi sztucznymi cyckami. Wspomina również o rasistowskich dziadkach, którzy będą go nienawidzić. Hop źle się czuje, że jego dzieciak będzie musiał przechodzić przez cały ten shit.


Generalnie Hopsin pokazuje swój potencjał i talent, ale nie na tym projekcie. Zdecydowanie nie wykorzystał swoich umiejętności do tworzenia dobrej muzyki. Szkoda, że projekt ten nie jest stałej jakości. Ciągle będziemy znajdywać coś co nam nie pasuje. Trudno w ogóle jest współczuć Hopsinowi tego co się stało, bo zdaję się jakby on tego nie czuł. Ocena 1,5/5.


Komentarze   

 
+1 #1 HARRIS & FORD 2017-12-10 17:31
GIMBY NIE ZNAJO
 
 
0 #2 ssowa 2017-12-10 17:33
Czytaj Glamrap wygodniej na urządzeniach mobilnych.
Aplikacja dostępna w sklepie play:
play.google.com/.../details?id=org.witulski.dawid.glamrap
 
 
+8 #3 WĘDROWIEC ZE WSCHODU 2017-12-10 22:58
JA PIERDOLE KTO WAM PISZE TE RECENZJE? PRZECIEŻ TEGO SIĘ NIE DA CZYTAĆ KURWA, BŁĄD NA BŁĘDZIE
 
 
+9 #4 Wertepy wchuj 2017-12-11 05:37
Historyczny dzień, admini sami wrzucili dupeczki
 
 
0 #5 WĘDROWIEC ZE WSCHODU 2017-12-11 15:29
GIMBY NAWET NIE PRZYSZŁY SKOMENTOWAĆ BO SŁUCHAJĄ MULTIEGO I NIE WIEDZĄ KTO TO HOPSIN, BEKA
 
 
+3 #6 GumisiowySok 2017-12-11 17:20
Hopsin to zwykły chuj do szczania
 
 
0 #7 AS 2017-12-11 19:43
POJEBALO WAS, PRZECIEZ TA PLYTA JEST GENIALNA, TYLE TRESCI NIE PRZELEJA WASZ IDOL W CALEJ DYSKOGRAFII
DAŁNY
 
 
+3 #8 hopsintogowno2017 2017-12-11 22:35
DOBRZE GLAMRAP, SLABA PLYTA !!! NAJGORSZE GOWNO 2017!!!
 

KOMENTARZE NIEBAWEM POWRÓCĄ

#Szybkie Donosy

6 Komentarzy
9 Komentarzy
19 Komentarzy
14 Komentarzy

#Recenzje

Rasmentalism "Tango" - recenzja


Chłopaki poszli z duchem czasu, aczkolwiek na swoich zasadach. Bo do tanga trzeba...

Sarius "Antihype" - recenzja 2


Sarius pokazuje, że umie tworzyć różnorodne konwencje nie zanudzając słuchacza płytą na...

Emes Milligan "Self made man" - recenzja


Poprawnie, ale bez fajerwerków. 2017 minął bezpowrotnie, my jednak nie dajemy wam tak...

VNM/B.Melo "Trailblazer" - recenzja


Wysoka forma Venoma potwierdzona. Ten duet współpracuje ze sobą już od paru lat....

Reno "50/50" - recenzja


Z biegiem lat nie stracił pazura, a co ważniejsze nie próbował zasymilować...

#Recenzje Zagraniczne

Hopsin "No Shame" - recenzja


Hopsin pokazuje swój potencjał i talent,...

Vince Staples "Summertime ‘06" - recenzja


To nie płyta dla każdego. Vince Staples...

Denzel Curry "Imperial" - recenzja


Eksperymenty, które raper wykonuje są dość...

Joey Bada$$ "All Amerikkkan Bada$$" - recenzja


Joey Bada$$ jeszcze niedawno młody wilk....

Rick Ross - "Rather You Than Me" | RECENZJA


Notorious B.I.G. wydaje się być niedoścignionym...

#Rankingi / Zestawienia

Wersy Roku - podsumowanie polskiej sceny w 2017


  Kto rozczarował? Kto zaskoczył? O kim...

TOP 5 singli - podsumowanie polskiej sceny w 2017


Kto rozczarował? Kto zaskoczył? O kim...

OLiS: Reprezentantka Alkopoligamii melduje się jako nowość


Rosalie. w TOP10 z albumem "Flashback". W...

Najpopularniejsi producenci 2017 roku


Zastanawialiście się kiedyś ilu w ogóle...